Wielka Hala Wycieczkowa

Go down

Pisanie autorstwa Geograf on Pią 18 Sty 2019, 12:25

Na obrzeżach Miasta Lalek, po przeciwnej stronie niż Klinika na Wzgórzu, znajduje się sporych rozmiarów budynek. Z zewnątrz nie wygląda jakoś bardzo reprezentacyjnie. Tylko nad sporym, ozdobionym mało kolorowymi witrażami drzwiami widnieje napis "Wielka Hala Wycieczkowa". A czemu akurat taka nazwa? To proste!
Gdy wejdzie się do środka, ma się wrażenie, że wkroczyło się do jeszcze innego świata. Wszędzie znajdują się stragany, małe restauracje, gdzie można zasmakować dań, a następnie zakupić składniki na wszystko, czego można tam spróbować. Są takie, ze Świata Ludzi oraz takiego, które sprzedają odpowiedniki.
Poza jedzeniem znajdzie się tam też zabawki, ubrania, rośliny, zwierzęta. W samym centrum znajduje się scena, na której Marionetkarze prezentują swoje nowe dzieła i mają okazję trochę na tym zarobić, albo wybić się w branży (trochę jak targ niewolników ale ciii).
Co jest jednak najciekawsze w tym wszystkim? Niektóre targowiska wydają się być do góry nogami inne na boki. Wszystko wydaje się jedną wielką kulą, w środku której znajduje się oświetlone podium. Jako światło wykorzystuje się tutaj latające, różnokolorowe kule, które świecą mocnym światłem ale za razem nie rażą oczu.
Ze wszystkich stron można usłyszeć nawoływania oraz głosy, zachęcające do kupna, lub do sprawdzenia jakie dobroci oferują.
Akwaria kule, wypełnione różnymi żyjątkami, zarówno do jedzenia jak i ozdobnymi. Klatki z ptakami, pojemniki z robalami, pająkami i ślimakami. Dla każdego coś dobrego!
Każdy znajdzie coś dla siebie, zarówno bogaci jak i Ci mniej bogaci. Jubiler? Szewc? Może i to się tutaj znajdzie?
Geograf
Geograf

Wiek : Wieczny
Wzrost / Waga : Czy to ważne
Aktualny ubiór : Ubranie geografa
Pod ręką : mapa i luneta
Stan zdrowia : Zdrowy staruszek

Liczba postów : 52
Dołączył : 13/01/2019

Powrót do góry Go down

Pisanie autorstwa Rim on Nie 24 Lut 2019, 22:43

Wyzwanie Walentynkowe

Rim nie do końca miała ochotę na opuszczanie Dworku. Nie czuła się tam jak w domu, ale miała przynajmniej swój kąt, w którym mogła spędzać czas wolny. Czasem siedziała też w ogrodzie, ale wolała zamknąć się w pokoiku i tam nie pokazywać się nikomu na oczy. Od czasu niezbyt fortunnego spaceru pani Iris, postanowiła, że będzie po prostu cieniem. Będzie pomagać, wykonywać swoje obowiązki, uczęszczać w lekcjach dotyczących prowadzenia domu, ale nie uczestniczyła w posiłkach i raczej unikała wchodzenia w drogę Gospodarzom. Zawsze wiedzieli, gdzie mogą ją znaleźć, ale jeśli nie chcieli jej towarzystwa to nie musieli się o nie martwić. Początkowo jeszcze czasem o coś zapytała, ale uczyła się szybko, więc zdarzało się to coraz rzadziej.
Tego dnia nie mogła jednak zostać. Gospodarze chcieli spędzić ten dzień sam na sam. Nie chciała się opierać, więc po prostu ubrała się, wzięła troszkę pieniędzy, które dostała, a przyjmowała je niechętnie i ruszyła na miasto. Chciała kupić coś do klatki dla Wiórka, a potem się zobaczy. Może coś pozwiedza? A może po prostu siądzie gdzieś na ławce w Malinowym i będzie czekać na zachód słońca, żeby po cichutku wrócić do swojego pokoju i iść spać. Jeszcze nie miała żadnego planu.
Nie za bardzo znała okolicę, starała się unikać opuszczania Dworku, chyba, że została po coś wysłana, ale słyszała, że najwięcej rzeczy znajdzie w Wielkiej Hali Wycieczkowej. Była ciekawa co to za miejsce, ale gdy tylko znalazła się w środku szybko tego pożałowała.
Budynek był ogromny, a w środku pełno różnych istot. Do tego nie było wiadomo czy się idzie do góry głową czy nogami. Wszystko wyglądało jakby się kręciło, przez co też dostała lekkich zawrotów głowy. Nie mogła się jednak teraz poddać. Musiała walczyć sama ze sobą, więc postanowiła, że nie ucieknie. Poprawiła więc torbę, którą miała przewieszoną przez ramię i ubrana w fioletowy sweterek, rajstopy i buty przypominające wiązane oficerki ruszyła przed siebie, mając nadzieję, że uda jej się znaleźć to po co tutaj przyszła.
Rim
Rim

Godność : Rim Huriya
Wiek : 18
Rasa : Upiorna Arystokratka
Wzrost / Waga : 165/45
Aktualny ubiór : Długi sweter, rajstopy, buty oficerki (wiązane)
Pod ręką : Torba z zakupami, troszkę pieniędzy
Stan zdrowia : przeziębiona

Liczba postów : 7
Dołączył : 03/02/2019

Powrót do góry Go down

Pisanie autorstwa Parvatti on Pon 25 Lut 2019, 08:46

Mogli by wprowadzić ograniczenie dla ilości ludzi w hali.
Paro sprawnie wymiała ludzi toczących się w alejach między straganami. Musiała kupić parę przypraw i składników. Normalnie pewnie robiła by to jedna ze służących, ale musiała się wyrwać z rezydencji bo inaczej zanudziła by się na śmierć. Podchodziła do każdego straganu ciekawa co na nim zobaczy. Z niektórych próbowała potraw, z innych owoców, a na jeszcze kolejnych targowała się o cenę spinki, której i tak nie zamierzała kupić, tylko po to by móc się z kimś pokłucić. Dziedziczce ewidentnie się nudziło i chciała sama zrobić coś ciekawego. Długie białe włosy uczesała w dwa dobierane warkocze, które opadały na białą koszulę . Resztę stroju dopełniał czarny gorset, bryczesy i oficerki. Marynarkę ze syroju konnego schowała w jukach dla większej swobody.
Parvatti
Parvatti

Godność : Parvatti Ray
Wiek : 1000 lat
Rasa : Baśniopisarka
Lubi : Spokój, dobry alkohol i muzykę.
Nie lubi : Ludzi, którzy mają krew na rękach.
Wzrost / Waga : 165 cm/ 53 kg
Aktualny ubiór : http://glamradar.com/wp-content/uploads/2016/03/2.-tuxedo-blazer-with-black-blouse-and-ripped-jeans.jpg
Znaki szczególne : Białe włosy, tęczowe oczy i elfie uszy.
Pod ręką : *
Stan cywilny : Panna
Stan zdrowia : Całkiem zdrowa

Liczba postów : 15
Dołączył : 02/02/2019

Powrót do góry Go down

Pisanie autorstwa Rim on Sro 27 Lut 2019, 07:41

Rim spacerowała sobie po hali. Jakoś musiała zabić czas, który miała spędzić poza Dworkiem. Hala była wielka, więc nie martwiła się o to, że zostanie jakoś specjalnie wiele czasu do wykorzystania.
Widziała wiele ciekawych rzeczy. Pełno stoisk ze smakołykami, różnymi zabawkami, ubraniami, nawet rzeczami, o których nie miała pojęcia, że mogą istnieć. Głównie dlatego, że część pochodziła ze Świata Ludzi, ale nie była na tyle niebezpieczna, więc mogły być normalnie sprzedawane w Krainie.
Kupiła kilka przypraw, które chciała wypróbować do obiadów, mając nadzieję, że Gospodarze, nie będą mieli nic przeciwko. Akurat, gdy odchodziła od jednego ze stoisk, wpadła na jakąś kobietę. Przeprosiła i spojrzała na kogo w ogóle wpadła. Wtedy stało się coś dziwnego. Zobaczyła jej twarz i poczuła się...dziwnie. Zrobiło jej się trochę cieplej, a na jej policzkach pojawiły się dość mocne rumieńce. Rogata szybko się oddaliła, nie wiedząc, czemu jej serce przyspieszyło, ale nie mogła zignorować pięknej, białowłosej kobiety. Postanowiła więc podążać za nią przez chwilę, w końcu jest tutaj dużo innych istot. Na pewno się nie zorientuje! A to chyba nic złego, że chce się po prostu przyjrzeć nieznajomej?
Rim
Rim

Godność : Rim Huriya
Wiek : 18
Rasa : Upiorna Arystokratka
Wzrost / Waga : 165/45
Aktualny ubiór : Długi sweter, rajstopy, buty oficerki (wiązane)
Pod ręką : Torba z zakupami, troszkę pieniędzy
Stan zdrowia : przeziębiona

Liczba postów : 7
Dołączył : 03/02/2019

Powrót do góry Go down

Pisanie autorstwa Parvatti on Nie 03 Mar 2019, 12:04

Stojąc przy kolejnym stoisku i ku swojej własnej uciesze, a zgryźliwym docinkom innych ludzi stojących w kolejce poczuła, jak ktoś na nią wpada. W ferworze walki o cenę już chciała okrzyczeć jegomościa, że na nią wpadł, jednak tymczasem przed sobą ujrzała dość niezwykłą, jak na ten świat dziewczynę. Od razu dostrzegła rogi i znamiona w postaci wąsów na ciemnych policzkach, czerwonych od rumieńców.
Paro widząc tak niesamowitą osobę, od razu chciała ją zatrzymać. Ile to niesamowitych opowieści musi kryć ta drobna dziewczyna! Baśniopisarka, chciała ją złapać, jednak dziewczyna szybciej uciekła.
-Czekaj!
Zawołała za postacią, która szybko zniknęła jej w tłumie. Kobieta zastanawiała się, jaki mógł być powód takiej nagłej ucieczki. Przecież nic takiego nie zrobiła, a Paro też jej nie skarciła, by ta mogła się w jakiś sposób bać. Zrezygnowała z walki o szafran i ruszyła przez stragany, w tłumie poszukując rogatej, białej głowy. Ciekawość świata i letarg, w jakim się ostatnio znajdowała nie pozwoli jej tak łatwo na odłożenie tego spotkania na później. Zgrabnie wymijała ludzi, co chwilę przystając i rozglądając się dookoła.
Nie mogła tak po prostu zniknąć stąd.
Co prawda w tłumie, niby łatwo się zgubić, a jednak najtrudniej. Parvatti postanowiła się kierować w samo centrum hali, gdzie stała wielka scena, z której praktycznie, każdy kawałek tej dziwnej budowli da się ujrzeć.
Parvatti
Parvatti

Godność : Parvatti Ray
Wiek : 1000 lat
Rasa : Baśniopisarka
Lubi : Spokój, dobry alkohol i muzykę.
Nie lubi : Ludzi, którzy mają krew na rękach.
Wzrost / Waga : 165 cm/ 53 kg
Aktualny ubiór : http://glamradar.com/wp-content/uploads/2016/03/2.-tuxedo-blazer-with-black-blouse-and-ripped-jeans.jpg
Znaki szczególne : Białe włosy, tęczowe oczy i elfie uszy.
Pod ręką : *
Stan cywilny : Panna
Stan zdrowia : Całkiem zdrowa

Liczba postów : 15
Dołączył : 02/02/2019

Powrót do góry Go down

Pisanie autorstwa Rim on Pon 04 Mar 2019, 09:33

Rogata wystraszyła się tego, że nieznajoma chciała ją zatrzymać. Może faktycznie była zdenerwowana, że ją popchnęła? Poza tym chyba była czymś zajęta i przez młodą Upiorną musiała przerwać swoje zakupy. A do tego Rim jej nie przeprosiła!
Biała antylopa zarumieniła się jeszcze bardziej, bo zrobiło jej się głupio, ale do tego się bała i niestety strach był silniejszy, więc widząc, jak białowłosa kobieta skierowała się w jej kierunku. Niestety Rim wiedziała, że przez swój wygląd rzucała się dość mocno w oczy. Nie widziała jeszcze żadnego Upiornego o ciemnej karnacji, a do tego miała te swoje wąsy i cętki, ale co miała zrobić? To nie była jej wina...
Zamyśliła się i przez to wpadła znów na kogoś innego. Tym razem jednak nie obyło się bez natychmiastowej reakcji. Burknęła przeprosiny, sprawdzając czy nieznajoma za nią nie idzie. Po chwili jednak poczuła mocną łapę, która złapała ją za róg i podniosła trochę do góry. Dachowcy i to tacy, których raczej unika się jak ognia. Nie wyglądali na takich, którzy lubią Arystokrację, a tym bardziej widząc jej wąsy tym bardziej się wkurzyli i było widać, że chcą zrobić młodek Rogatej krzywdę. Rim mogła tylko prosić o to, żeby ją puścili. Nie miała wystarczająco miejsca, by się zmienić. Gdyby było tu więcej przestrzeni, jako antylopa może dałaby radę, ale teraz? Pewnie od razu by ją unieruchomili.
Rim
Rim

Godność : Rim Huriya
Wiek : 18
Rasa : Upiorna Arystokratka
Wzrost / Waga : 165/45
Aktualny ubiór : Długi sweter, rajstopy, buty oficerki (wiązane)
Pod ręką : Torba z zakupami, troszkę pieniędzy
Stan zdrowia : przeziębiona

Liczba postów : 7
Dołączył : 03/02/2019

Powrót do góry Go down

Pisanie autorstwa Parvatti on Sro 06 Mar 2019, 02:55

Chociaż tłum skutecznie utrudniał jej przejście to powoli doganiała białowłosą dziewczynę. Może powinna odpuścić i zostawić ją w spokoju, jednak coś jej na to nie pozwalało. To pewnie zgubna ciekawość, która zawsze pcha ludzi w kłopoty.
I nie myliła się.
Przez to, że arystokratka przed nią uciekała wpadła w kłopoty. A Parvatti oczywiście nie mogła jej tak zostawić na pastwę dwóch osiłków. Rozejrzała się, by znaleźć coś co pomogło by jej odwrócić uwagę Dachowców na tyle, by wypuścili dziewczynę. Niestety nie znalazła nic, co mogła by bezkarnie ukraść, nie płacąc później za szkody. Postanowiła więc działać instynktownie i wbiegła wprost  na mężczyznę, by z rozpędu uderzyć go w najczulszy, męski punkt na ciele.
-No kurwa, ładnie to tak traktować damę?!
Jeśli mężczyzna puścił Upiorną złapała ją za rękę i pociągnęła za sobą szybko w tłum. Musiały oddalić się, póki napastnik się nie pozbierał.
Jednak jeśli szybki sabotaż się jej nie udał postanowiła wymyślić coś innego.
Parvatti
Parvatti

Godność : Parvatti Ray
Wiek : 1000 lat
Rasa : Baśniopisarka
Lubi : Spokój, dobry alkohol i muzykę.
Nie lubi : Ludzi, którzy mają krew na rękach.
Wzrost / Waga : 165 cm/ 53 kg
Aktualny ubiór : http://glamradar.com/wp-content/uploads/2016/03/2.-tuxedo-blazer-with-black-blouse-and-ripped-jeans.jpg
Znaki szczególne : Białe włosy, tęczowe oczy i elfie uszy.
Pod ręką : *
Stan cywilny : Panna
Stan zdrowia : Całkiem zdrowa

Liczba postów : 15
Dołączył : 02/02/2019

Powrót do góry Go down

Pisanie autorstwa Rim on Nie 10 Mar 2019, 10:35

Rim nie wiedziała co ma robić. Starała się wyszarpnąć, ale Dachowiec, który ją trzymał był zbyt silny. Nie marudziła na ból, bo takowego była przyzwyczajona, a jego chwyt nie był aż taki bolący jakby mogło się to wydawać. Na pewno będzie miała siniaka, ale nie było to na tyle groźne by wyrażała swoją opinię. Chciała po prostu się uwolnić zanim nieznajoma kobieta....i za późno...
Nagle kocur ją puścił, ale przy okazji mocno ją zadrapał, gdy zostały zaatakowane jego klejnoty rodowe. Drugi rzucił się na pomoc kumplowi, bo nie wiedział co się dzieje, po czym warknął groźnie, widząc białowłosą kobietę - nie twoja sprawa! Chciała nas okraść! - powiedział, a poszkodowany zaczął się ogarniać i prostować, by nie wyszło, że pokonała go jakaś laska.
Rim skorzystała z okazji i schowała się za nieznajomą, chwilowo zapominając o zauroczeniu.
Poszkodowany Dachowiec tylko poklepał kumpla w ramię i szepnął coś na ucho. Po czym drugi splunął dziewczynom pod nogi i odeszli.
- Ja...ja przepraszam... - powiedziała Rim, cofając się - ja nie chciałam ich okraść...naprawdę - skuliła się w sobie i uciekała wzrokiem od rozmówczyni, jednocześnie zastanawiając się jakby tutaj zniknąć.
Rim
Rim

Godność : Rim Huriya
Wiek : 18
Rasa : Upiorna Arystokratka
Wzrost / Waga : 165/45
Aktualny ubiór : Długi sweter, rajstopy, buty oficerki (wiązane)
Pod ręką : Torba z zakupami, troszkę pieniędzy
Stan zdrowia : przeziębiona

Liczba postów : 7
Dołączył : 03/02/2019

Powrót do góry Go down

Pisanie autorstwa Parvatti on Pon 11 Mar 2019, 23:12

Okraść? Upiorna?
Parvatti stała wyprostowana i nie dała po sobie poznać, że zszokował ją fakt, że Arystokratka jest złodziejką. Musiała grać jakieś pozory, skoro i tak postanowiła jej pomóc. Nic nie powiedziała, tylko stała wyprostowana z podniesioną głową i zaciśniętymi pięściami gotowa odeprzeć atak lub wykonać kolejny. Jednak nie musiała, widocznie ją rozpoznali, albo przynajmniej skojarzyli, jakie mogą wyniknąć dla nich problemy kiedy będą próbować zmierzyć się z Baśniopisarką. Kobieta odetchnęła z ulgą, kiedy odeszli. Jednak miała inny problem, musiała poznać powód dla którego zaryzykowała zdrowie i własne, dobre imię.
-Ciii, nic nie mów, chodź ze mną.
Parvatti złapała białowłosą za rękę i pociągnęła ją przez tłum. Trzymała nadgarstek antylopy stanowczo, jednak na tyle delikatnie, by nie zrobić jej krzywdy. Powinny wyjść z hali by nie narażać się na przykre niespodzianki w tłumie. Jeśli dziewczyna się jej nie wyrywała, to ta poprowadziła ją do wyjścia z hali.
Parvatti
Parvatti

Godność : Parvatti Ray
Wiek : 1000 lat
Rasa : Baśniopisarka
Lubi : Spokój, dobry alkohol i muzykę.
Nie lubi : Ludzi, którzy mają krew na rękach.
Wzrost / Waga : 165 cm/ 53 kg
Aktualny ubiór : http://glamradar.com/wp-content/uploads/2016/03/2.-tuxedo-blazer-with-black-blouse-and-ripped-jeans.jpg
Znaki szczególne : Białe włosy, tęczowe oczy i elfie uszy.
Pod ręką : *
Stan cywilny : Panna
Stan zdrowia : Całkiem zdrowa

Liczba postów : 15
Dołączył : 02/02/2019

Powrót do góry Go down

Pisanie autorstwa Rim on Wto 12 Mar 2019, 18:50

Nim zdążyła się oddalić czy cokolwiek powiedzieć, została pociągnięta w tłum. Jakoś udawało jej się nadążać za kobietą i jednocześnie omijać wszystkich zgromadzonych. Ciekawskie spojrzenia odprowadzały je po krągłym budynku, póki nie wyszły na zewnątrz.
Była ładna pogoda i strój dziewczyny w ogóle nie pasował do tego słonecznego dnia. Dla niej jednak i tak było tutaj za zimno. Wychowała się na pustyni i jeszcze nie była przyzwyczajona do tej temperatury, choć i tak było lepiej niż na początku.
Wokół nie było zbyt wiele ludzi, choć co chwila ktoś wchodził i wychodził z Hali. Rim nie do końca wiedziała czego kobieta od niej chce. Obawiała się i unikała wzroku nieznajomej, ale co chwila na nią spoglądała, przez co na jej licach pojawiały się raz za razem wyraźne rumieńce, pomimo jej ciemnej karnacji.
Rim
Rim

Godność : Rim Huriya
Wiek : 18
Rasa : Upiorna Arystokratka
Wzrost / Waga : 165/45
Aktualny ubiór : Długi sweter, rajstopy, buty oficerki (wiązane)
Pod ręką : Torba z zakupami, troszkę pieniędzy
Stan zdrowia : przeziębiona

Liczba postów : 7
Dołączył : 03/02/2019

Powrót do góry Go down

Pisanie autorstwa Parvatti on Sro 13 Mar 2019, 23:12

Kiedy już wyszły z hali Parvatti puściła dziewczynę i odwracając się w jej stronie przyjrzała się jej uważnie, a właściwie wgapiła się w dziewczynę. Po chwili zmarszczyła brwii i postępująk krok do przodu chwyciła jej podbródek kręcąc raz w lewo, raz w prawo. Po tym zabiegu puściła ją i wzdychając położyła ręce na biodrach.
-Powiedz mi najpierw czemu Arystokratka okradła jakiegoś Dachowca? Oczywiście podejrzewam, że to ma związek z tatuażem na twojej twarzy. Liczę, że opowiesz wszystko po kolei.
Oblicze Baśniopisarki złagodniało, jej twarz przybrała delikatny, miły uśmiech, a w tęczowych oczach dało się ujrzeć iskierki. Oczywiście uwadze nie uszły jej pąsowe policzki towarzyszki, jednak wytłumaczyła je zaistniałą, odrobinę krępującą ją sytuacją. Nie mogła wiedzieć, że dziewczyna się w niej zakochała. Nawet nie przyszła by jej do glowowy taka irracjonalna myśl, że jakaś obca jej dziewczyna nagle zapajała żarliwym uczuciem, do jej o wiele starszej osoby.
Parvatti
Parvatti

Godność : Parvatti Ray
Wiek : 1000 lat
Rasa : Baśniopisarka
Lubi : Spokój, dobry alkohol i muzykę.
Nie lubi : Ludzi, którzy mają krew na rękach.
Wzrost / Waga : 165 cm/ 53 kg
Aktualny ubiór : http://glamradar.com/wp-content/uploads/2016/03/2.-tuxedo-blazer-with-black-blouse-and-ripped-jeans.jpg
Znaki szczególne : Białe włosy, tęczowe oczy i elfie uszy.
Pod ręką : *
Stan cywilny : Panna
Stan zdrowia : Całkiem zdrowa

Liczba postów : 15
Dołączył : 02/02/2019

Powrót do góry Go down

Pisanie autorstwa Rim on Pią 15 Mar 2019, 11:05

Chciała się odsunąć, mieć trochę więcej przestrzeni. Oddalić od kobiety, która wywoływała u niej te dziwne emocje. Jednak nie było jej to dane. Ta chwyciła ją za podbródek przez co na licach rogatej pojawiły się jeszcze większe rumieńce.
Odskoczyła jak poparzona, słysząc pytanie - ja...nic nie ukradłam - powiedziała, z trudem patrząc nieznajomej w oczy - wpadłam na nich...tak samo jak na panią...chciałam panią unikać ale... -uciekła wzrokiem w bok - chciałam uciec bo...mi się pani podoba...i nie wiem dlaczego....a oni kłamali....nie jestem złodziejką...przyszłam tutaj tylko na zakupy! - otworzyła torbę i pokazała kilka rzeczy, które tutaj nabyła. Nie kłamała. Nie potrafiła i nie lubiła choć pewien mężczyzna notorycznie ją do tego namawiał. Ale i tak było to wbrew dziewczynie.
Rim
Rim

Godność : Rim Huriya
Wiek : 18
Rasa : Upiorna Arystokratka
Wzrost / Waga : 165/45
Aktualny ubiór : Długi sweter, rajstopy, buty oficerki (wiązane)
Pod ręką : Torba z zakupami, troszkę pieniędzy
Stan zdrowia : przeziębiona

Liczba postów : 7
Dołączył : 03/02/2019

Powrót do góry Go down

Pisanie autorstwa Parvatti Yesterday at 10:50

Widząc ostrą reakcję dziewczyny, Parvatti odsunęła się od niej na dwa kroki dając jej odrobinkę więcej przestrzeni. Przecież młoda niewiasta nic jej nie zrobiła, by ta mogła jej narzucać swoją bliską obecność. Słysząc jej wytłumaczenie i widząc to dziwne zachowanie otworzyła szerzej oczy, a potem zachichotała, zasłamiając usta dłonią. Czyli cała, niebezpieczna sytuacja, w której mogły się znaleźć była spowodowana tylko i wyłącznie jakąś prywatną niechęcią tych  dwóch Dachowców do rasy Arystokratów.
Co za zabawna sytuacja.
Jednak w głowie Baśniopisarki nie chciało się mieścić, czemu nowo poznana dziewczyna powiedziała jej, że Paro jej się podoba. Przecież nawet nie zna jej imienia? Jakim cudem mogła przez tą krótką chwilę zapałać uczuciem do dużo starszej kobiety. To jest wręcz irracjonalnie niemożliwe.
Parvatti poczuła się na chwilę niezręcznie.
-No już, spokojnie wierzę ci. Nie musisz się mnie bać, ani uciekać. Nazywam się Parvatti Rai i jestem Baśniopisarką. Zaczęłam cię gonić poniewać nigdy nie widziałam Arystokratki o tak nietypowym wyglądzie jak ty. Czy zrobiła byś mi przyjemność i dała się zaprosić do spokojniejszego miejsca na kawę by coś mi o sobie opowiedzieć?
Białowłosa postanowała szybko zapanować nad sytuacją, przedstawiając się położyła prawą rękę na piersi i skłoniła się po męsku. Chciała, by dziewczyna poczuła, że może jej zaufać. Jeśli ta się zgodziła, nie pozostało im nic innego, jak ruszyć do tłocznej hali lub przegalopować w inną cześć tej pięlnej krainy na rumaku Parvatti.
Ten wybór wolała już pozostawić w rękach biednie zauroczonej.
Parvatti
Parvatti

Godność : Parvatti Ray
Wiek : 1000 lat
Rasa : Baśniopisarka
Lubi : Spokój, dobry alkohol i muzykę.
Nie lubi : Ludzi, którzy mają krew na rękach.
Wzrost / Waga : 165 cm/ 53 kg
Aktualny ubiór : http://glamradar.com/wp-content/uploads/2016/03/2.-tuxedo-blazer-with-black-blouse-and-ripped-jeans.jpg
Znaki szczególne : Białe włosy, tęczowe oczy i elfie uszy.
Pod ręką : *
Stan cywilny : Panna
Stan zdrowia : Całkiem zdrowa

Liczba postów : 15
Dołączył : 02/02/2019

Powrót do góry Go down

Pisanie autorstwa Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach