Nie aż takie tajne

Go down

Pisanie autorstwa Gawain on Sob 02 Lut 2019, 20:36

Ciekawostki


- W piciu nie dorównuje większości męskiej populacji. Zwykle upija się pięcioma kielonami, większa ilość to pewne padnięcie pod stół i kac.

- Potrafi opatrywać rany w podstawowym zakresie. Nie jest mistrzem igły, skalpel trzymał dwa razy, ale potrafi zabezpieczyć biedaka lub biedaczkę do czasu dotarcia do lekarza.

- Cierpi na koprofobię, choć tyczy się to jego własnych odchodów. Nienawidzi być zmuszany do spożywania posiłków. Jest to źródłem dużego stresu, gdyż myśli wtedy o tym, jaki będzie brudny. Równowagę odzyskuje po odpowiednich zabiegach higienicznych.

- Nie znosi wszelkiego mlaskania, głośnego żucia i ostentacyjnego żłopania. Zwierzętom odpuszcza wszelkie winy.

- Nie rozumie sztuki kulinarnej, gdyż nie odczuwa apetytu na normalne jedzenie. Do zdecydowanej większości potraw nie potrafi się ustosunkować. Szybciej określi posiłek w skali jadalny-niejadalny niż obrzydliwy-niesmaczny-dobry-wyśmienity. Ocenie poddaje jedynie dobór składników, smaków i konsystencję, ale nie składa tych elementów w całość.

- Z napojami się polubił. Jeśli nie zdążył wypić swej porannej kawy, bez kija nie podchodź. Śliwkowa nalewka i whisky to jego ulubione alkohole. Czasem nastawia własne nalewki, gdy zostaje mu czysty alkohol po produkcji ziołowych specyfików.

- Ze snów najbardziej upodobał sobie koszmary, a gdy się przeje dostaje migreny. Podobnie dzieje się, gdy wchłonie nieodpowiedni dla siebie sen.

- Nie okazuje zbyt wielu emocji przy nieznajomych, choć wie, że ci i tak mają problem z ich odczytaniem przez jego czarne twardówki.

- Nie lubi ślimaków. Są obślizgłe, glutowate i pękają jak się je nadepnie. Fuj.

- Trochę wstydzi się swoich blizn. Każdą uważa za porażkę i nauczkę.

- Jest dobrym pływakiem i nie ma stylu, którego by nie opanował. Podczas relaksu pływa kraulem lub grzbietowym, na treningach stylem klasycznym i motylkowym.

- Lubi zapach świeżo skoszonej trawy, powietrza po burzy i mięty.

♪♪ Słucha głównie stoner rocka/sludge metalu ♪♪

Ulubione zespoły:

Somali Yacht Club
Electric Wizard
Sleepy Sun

Liczba ofiar
(Był bezpośrednim sprawcą lub w znacznym stopniu przyczynił się do przedwczesnego zgonu ofiary)

Przed rozpoczęciem fabuły: 34

W trakcie fabuły: 5

Łącznie: 39

Fizyczne

Oczy: Prócz czarnych twardówek posiada również błony odblaskowe, pozwalające widzieć w warunkach słabego oświetlenia. Świecą światłem odbitym o zielonym zabarwieniu.

Grupa krwi: A Rh+
Rozmiar ubrań: M
Rozmiar buta: 44-45

Wpływ pór roku

- Lato - okres największych zbiorów dla zielarza, jak i oparzeń słonecznych. Rudzielce nie mają w tej kwestii łatwo, a ziół pokrytych rosą nie wolno zbierać, więc nocne zielarskie wypady odpadają. Krem z filtrem to absolutny mus. Zaletą kilku najcieplejszych miesięcy jest możliwość kąpieli w dzikich zbiornikach wodnych.

- Jesień - ulubiona pora roku Gawaina. Można zebrać owoce na nalewki, temperatury spadają, a noc jest znacząco dłuższa.

- Zima - najcięższa pora roku. Śnieg i ostre słońce często go oślepiają. Najchętniej spędziłby ją całą zaszyty pod kołdrą ze stosem książek u boku.

- Wiosna - obojętna. Zbiera co wyrośnie i się napatoczy, na polowania jest za wcześnie. Całe szczęście nie cierpi na alergie.



Dręczycielstwo

Nie aż takie tajne 0qBeHHB

Normalnie chłodny, czujny i opanowany Gawain, pod wpływem uczuć względem żywiciela diametralnie się zmienia. Traci kontrolę nad sobą, by móc kontrolować wszystko wokół siebie za pomocą terroru i manipulacji. Nie waha się przed użyciem przemocy fizycznej i słownej, wszędzie widzi spisek przeciwko sobie, do tego stopnia, że z czasem dopatruje się go nawet w działaniach wybranej i ukochanej przez siebie osoby. Każdy przejaw niepewności w wyrażaniu uczuć traktuje z podejrzliwością.
Chwila zastanowienia dla zwykłego człowieka jest dla Gawaina dowodem nielojalności lub niewierności. Jego zauroczenia są fatalne dla obiektów miłości. Chorobliwa zazdrość i strach przed odrzuceniem i zdradą zaburzają jego odbiór rzeczywistości. Chce mieć żywicieli na wyłączność. Nie znosi mówienia o innych partnerach. Obniżona samoocena każe mu stale porównywać się z innymi, więc im więcej rywali, tym bardziej cierpi.
Dla wybranka jest w stanie poświęcić niemalże wszystko, choć jest świadomy, że musi zachowywać pozory przed innymi i funkcjonować w społeczeństwie. W zamian oczekuje podobnego stopnia poświęcenia.
Zdradzony i odrzucony zupełnie się odsłania. Następuje proces przetwarzania afektu:

Normalny schemat:
Negacja całego zdarzenia -> Gniew -> Negocjacja -> Depresja -> Akceptacja

Schemat Gawaina:
Negacja -> Gniew -> Negocjacja -> Gniew (jeśli negocjacje nie dojdą do skutku) -> Depresja -> znów Negacja

W przypadku Gawaina Negacja jest krótka, prawie niewidoczna, a Akceptacja ma bardzo małe szanse nadejścia.
Pierwszy epizod Gniewu jest klasyczny. Występują takie pytania jak "Dlaczego ja?", "Co zrobiłem źle?", "Czy on/ona jest lepszy ode mnie?" Szuka przyczyny.

Negocjacja. Następują przeprosiny, obietnica poprawy, która ma nigdy nie nadejść. Poprawa jest krótka i iluzoryczna, ma na celu uspokojenie żywiciela, jak i samego Dręczyciela.

Jeśli Negocjacja zakończyła się fiaskiem, następuje kolejny epizod Gniewu, zupełnie inny niż pierwszy. Gawain obwinia żywiciela oraz jego bliskich lub znajomych za całą sytuację. Okazuje silną posesywność. Umniejsza działania partnera i jednocześnie wyciąga na wierzch swe zasługi. Ta krztyna narcyzmu pozwala mu na złamanie słabszych jednostek i przejęcie kontroli.
Jeśli przegra, Gniew trwa nadal, lecz zostaje przekierowany na inne związane z żywicielem osoby. Stara się zerwać ich więzi, by żywicielowi został tylko jeden wybór. On albo nikt.

Depresja - krótki epizod, w którym Gawain roztrząsa przeszłe wydarzenia i stara się żyć bez żywiciela. Na powrót staje się chłodny i opanowany, lecz tylko na moment. Ucieka w używki. Podczas tego trudnego czasu samotność i poczucie krzywdy zmuszają go do ponownej Negacji.

Zaczyna prześladować wybranka jednocześnie starając się wyeliminować konkurentów wszelkimi sposobami. Przez pewien czas stara się utrzymać z dala od żywiciela, nie stawać z nim w szranki, póki sytuacja nie będzie dla niego przychylna. Za to z pewnością pojawi się, gdy żywiciel będzie miał kłopoty, by objawić się niczym anioł. Znów będzie miły, uczynny i dobroduszny w iluzji przemiany. Jednak dla reszty albo będzie normalnym Gawainem, albo wyleje na nich cały swój gniew i zazdrość.

Akceptacja, jeśli ma szansę wystąpić, wymaga spełnienia poniższych warunków:
- Ofiara zrywa kontakt i zmienia miejsce zamieszkania.
- Nigdy nie weszła w głębszy związek z Dręczycielem.
- Nie zrobiła krzywdy Dręczycielowi (coś co mógłby postrzegać w tych kategoriach, przemoc fizyczna, kłamstwo, manipulacja, wszystko to, czego sam by się dopuścił).
- Nie wie o przeszłości Dręczyciela.

_________________
Nie aż takie tajne Y8KrzVp
Gawain
Gawain
SCR

Godność : Gawain Keer
Wiek : Wygląda na około 30 lat.
Rasa : Cień
Lubi : Śliwkową nalewkę, fiolet
Nie lubi : Gotować, ślimaków, niespodzianek
Wzrost / Waga : 183 cm / 76 kg
Znaki szczególne : Czarne twardówki oczu, bursztynowe tęczówki, cienka blizna na brodzie od lewego kącika ust
Aktualny ubiór : Fabuła: Czarny golf, czarne proste spodnie, płaszcz, buty za kostkę //Misja: Mundur SCR
Pod ręką : klucz do domu Yako i mieszkania, pieniądze // Event:
Zawód : Najemnik do prac wszelakich, zielarz
Broń : Nóż ceramiczny, sztylet, kusza
Stan cywilny : Zajęty
Bestie : Furor (Furbo), Kapeluterek (Gizd), Reyuin
Specjalne : Administrator, Strażnik toku fabuły
Liczba postów : 151
Dołączył : 23/07/2018

Powrót do góry Go down

Pisanie autorstwa Gawain on Sob 02 Lut 2019, 20:36

Relacje

Otome
Mogłaby być jego przybraną młodszą siostrą. Choć jest kłopotliwą towarzyszką, trochę martwi się o jej los. Imponuje mu, że mimo swej naiwności, nadmiernej szczerości i dużej niewiedzy przeżyła tak długo. Lubi ją w jakiś dziwny, pokrętny sposób i gdyby miał okazję, to pewnie nauczyłby ją czegoś przydatnego.
Wie, że umie "ożywiać" rysunki i podejrzewa ją o bycie fanką ramenu.

Yako / Luci / Lusian Foxsoul
Po spotkaniu na Polanie Melodii i postrzeleniu pięknej lisicy w udo, wziął ją pod swoje skrzydła. Udzielając jej azylu, nie miał pojęcia, że zapragnie zostać ze zmiennokształtnym Demonem po kres swego życia. Drapieżność, siła i upór, którą ujrzał w jego śnie oczarowała go do tego stopnia, iż zupełnie stracił dla niego głowę.
Jako żywiciel jest dla Dręczyciela wszystkim. Okazyjne próby wzajemnego wyeliminowania się z puli osób żywych nie przeszkadzają mu kochać go do upadłego. Stopniowo odkrywając przed nim swoje tajemnice, jednocześnie tworzy ich więcej, co jest źródłem stałych problemów i przyczyną kłótni.
Jest dla Lisa kochankiem, przyjacielem i lekarzem.
Gdyby nie aura Kitsune za żadne skarby świata nie uwierzyłby w żadną historię lisołaka nie dysponując odpowiednimi dowodami.

Dodatkowe informacje:
- lubi zapach świeżych kwiatów i ziół
- lubi ślimaki, kwaśne żelki, owoce
- nie lubi robić za ofiarę

Bane
Niepokorny lekarz o ciekawych źrenicach i niezdrowej cerze. Nie wiele o nim wie, poza jego skłonnością do zaglądania w kieliszek częściej niż powinien. Obiecał mu rurę w tyłek za znęcanie się nad płcią piękną, co było wynikiem błędnej interpretacji doktora. Cień nie przyznał się do winy.

Wygląd doktora mógł się zmienić, ale jego parszywy charakter nie. Lekarz stracił zaufanie Gawaina w momencie uleczenia jego ran. Były symbolem wierności i oddania dla Yako oraz śladami upamiętniającymi ważne chwile.

Thorn / Aeron Vaele
Poznany w klubie Upiorny od razu zalazł mu za skórę, zabierając mu sztylet w ramach żartu. Obawiając się arystokracji, nigdy nie chciał mieć z nią do czynienia, lecz Aeron uparł się, by pozyskać go na "sojusznika".
Niedoczekanie. Pełen podejrzeń, zazdrości wywołanej kontaktami z Yako oraz nieprzewidywalnością ze strony oczywistego konkurenta, nie jest zbyt chętny do współpracy z Cierniem. Gdyby nie widmo stryczka lub stosu zmieniłby go w krwawą miazgę. Interesuje go jedynie, co widzi w nim Yako.
Wie jednak, co to za jeden:
Filantrop. Błyszczałbyś niczym brylant, ale niestety twój jest zamglony, mleczny. Usuwasz się na bok. Starasz się zapewnić wszystkim dobrą zabawę, miło spędzić z nimi czas. Dbać o nich. Kogo chcesz mi zastąpić? Matkę? Ojca? Brata, którego nigdy nie miałem? Wiem, co to samotność. W końcu mój dystans tak dobrze o niej świadczy, prawda?

Dodatkowe informacje:
- gwardzista,
- przyjaciel Gopnika,
- potrafi kontrolować metal, lecz nie wie który,
- nie był w Świecie Ludzi
- spędził z Yako noc (lub parę)
Służba:
- Bianka - pokojówka - hoduje Kryształowe Róże i chętnie dowiedziałby się czegoś więcej na ich temat
- Alden - służący, kamerdyner
- Caius - kucharz

Gopnik
Nie zna go ani z imienia, ani z nazwiska. Dziwny typ nawet jak na Kapelusznika. Gada po rusku, nosi dresy, ale za to potrafi wyczarować alkohol i słodycze. Choć Gopnik potrafi rozbawić pochmurnego Keera, to nagrabił sobie u niego w momencie pójścia z Yako na pięterko. Cień toleruje towarzystwo tej gaduły tylko przez wzgląd na ciepłe stosunki z Cierniem. Ponadto Gopnik jest jego potencjalnym dostawcą doskonałej jakości destylatów służących do produkcji zielarskich wyrobów.

Rosemary
O dziwo nie jest zazdrosny o blondynę z przydługawymi kłami z chętką na świeżą posokę, choć spała kiedyś z Yako. Może to dlatego, że im nie wyszło i Lis nie znosi jej widoku. Trochę dziwi fakt, że Senna Zjawa mieszka w Mrocznych Zaułkach, ale nie wtrynia się w to tak, jak w przypadku Otome.
Uważa ją za roztrzepaną i wysoce niedecyzyjną, aczkolwiek groźną. Mimo propozycji współpracy, nie poszedł z nią na układ. Jej fizyczna atrakcyjność go nie pociąga, zresztą Gopnik czuje do niej miętę.

Lani
Spotkał ją raz i nie ma ochoty na więcej, po tym prawie rzuciła się na niego, by pożreć go żywcem. Nie potrafił znaleźć wspólnego języka z dzikuską i gdyby nie jej strach przed Yako już by nie żył.

Anomander
Tajemniczy i skryty Opętaniec, na którego Gawain z chęcią znalazłby jakiegoś haka. Jest jednak w pełni świadom odpowiedzialności, którą van Vyvern wziął na swe barki, a pomoc jaką przyniósł już wielu mieszkańcom Krainy Luster nie pozostaje bez znaczenia. Dodatkowo zaproponował Cieniowi posadę, co również bierze pod uwagę i w przyszłości stanowiłoby znakomitą sposobność do wglądu w wewnętrzne funkcjonowanie Kliniki.

Cosiek / Kogitsunemaru
Według wszelkich informacji jest sztucznie stworzonym dzieckiem. Jego ludzkie ciało, było niegdyś innym dzieckiem, które znalazło się na łożu śmierci. W wyniku połączenia go z sercem Furbo, lisem oraz genami Yakao i Gawaina powstał Cosiek.
Jest smarkatym bachorem, dla którego Cień znajduje cierpliwość jedynie wtedy, gdy może go czegoś nauczyć. Jednocześnie nosi w sercu ogromne pokłady współczucia.
Toleruje go, gdyż wie, że Yako zawsze marzył o rodzinie i dziecku. Ponadto chłopiec przypomina go z wyglądu. Dziwił go początkowy plan Demona by pozbyć się Cośka. Nie zna się na dzieciach i nie wyniósł z domu zbyt wiele ojcowskich wzorców, przez co ma problem z odnalezieniem się w nowej roli.
Związały ich nie tylko geny, ale i wspólne poczucie krzywdy ze strony MORII.

Mari / Marionette
Dwuogoniasta Kotka wpadła na Gawaina i postanowiła go okraść. Źle oceniła swój cel i skończyła w jego mieszkaniu przykuta do rur. Ranna, zaniedbana i głodna nie miała szans w tym starciu.
Początkowo Keer sądził, że dostanie za nią jakąś nagrodę, ale Mari dopiero co uciekła istotom z o wiele większą władzą i siecią kontaktów. Żadne pieniądze nie były warte tak ogromnego ryzyka, więc Cień postanowił pomóc jej w dalszej ucieczce. Zaopiekował się nią, opatrzył i nakarmił, jednocześnie rozpowiadając wkoło, jakiego to cuda nie znalazł. Na reakcję właściciela i jego goryli nie trzeba było długo czekać. Keer udawał współpracę, Mari zupełną rezygnację. Choć nie obyło się bez siniaków i szumu w głowie, ostatecznie zarobił na odstawionym cyrku, a Marionette pomyślnie zbiegła swym prześladowcom.
Gawain do dziś zastanawia się czy dziewczyna jeszcze żyje, a jeśli tak, to jak się jej wiedzie.

SCR

Daniel Kessler
Ten olbrzym okazał się mieć duże serce i głowę pełną marzeń i wzniosłych idei. Gawain wyczuwa w nim pokrewną duszę, lecz to nadal niedoświadczony życiowo żółtodziób. Umiejętności nie sposób mu odmówić. Nie czuje się w jego towarzystwie na tyle pewnie, by zwierzać mu się z trosk, jednak uważa go za dobrego towarzysza.
Ciekawy świata i skory do nauki jawi się jako doskonały kompan do picia i długich rozmów. Można powiedzieć, że dla Gawaina jest kimś w rodzaju przyjaciela.

Tulka / Julia Renard
Młodziutka lisiczka, uratowała mu życie. Nie potrafi zwracać się do niej inaczej niż per Pani, gdyż nie chce przywiązywać się do nowych osób zbyt szybko i dodatkowo narzucać się nastolatce. Choć odważna i utalentowana brak jej doświadczenia, by brać na siebie ogromną ilość obowiązków. Stanowi to źródło kłopotów i frustracji Gawaina. Ma wobec niej nauczycielski stosunek. Służy radą i pomocą, wymagając od niej skrupulatności przy wypełnianiu obowiązków, nie przewiduje taryfy ulgowej z racji młodego wieku. Bardzo zastanawia go jej historia i pochodzenie, choć nie jest uprzedzony do Cyrkowców. Uważa ją za zbyt ufną i otwartą, przez co staje się w jego oczach źródłem potencjalnych przecieków.

Inni

Kaevan vi Rimm
Początkowy zleceniodawca powoli zarabia na miano największego wroga. Cień pozwolił się oszukać co do celu zlecenia, wplątując się w makabryczną i niezrozumiałą grę. Na własne życzenie. Starając się otoczyć Yako jeszcze gęstszą siecią, coraz bardziej spycha go ku przepaści.
Gawain postrzega Kaevana jako bezpośrednie zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i dla swojego żywiciela. Dodatkowo irytuje sztuczna kobiecość vi Rimma oraz jego upodobanie do kłamstwa i manipulacji.

Dawne i niemalże zapomniane*

Ajoe (Ajoite)
Piękność o mlecznobiałej skórze i włosach, sarnich oczach w kolorze wód otaczających rajskie wyspy, okolonych kurtyną jasnych, zakręconych rzęs. Okaz czystości i niewinności. Panna z dobrego domu, żywcem wyjęta z dziecięcych opowieści. Głupia, nastoletnia miłość Gawaina.
Niegdyś Gawain kochał się w niej do szaleństwa, nie zważając na to, że była psychicznie i fizycznie zbyt krucha, by z nim wytrzymać. Bezustannie zabiegał o jej względy. Również dosłownie, bo nie mieszkała blisko. Odległość nie była jednak przeszkodą dla dwójki młodych. To z nią przeżył swój pierwszy pocałunek, konie kradł – choć tylko na jeden wieczór - i w końcu zwyczajnie płatał figle Lustrzanom.
Ciągłe wyjścia dziewczyny nie pozostały niezauważone i wkrótce Ajoe przestała pojawiać się spotkaniach. Zdesperowany poszedł pod posiadłość jej rodziny, gdzie spotkał się z lekceważącym stosunkiem. Cień zwyczajnie nie nadawał się na partnera dla tak dobrze sytuowanej partii, której życie zaplanowano jeszcze przed narodzinami.
Ojciec Ajoite na jej oczach splunął Gawainowi w twarz, zwyzywał go i przegonił - nie sprzeciwiła się, nie stawiła się za nim. Wtedy też po raz pierwszy został otwarcie nazwany Dręczycielem. Poczucie krzywdy zostało w nim na zawsze, więc myśli o Szklanej Tancerce ograniczają się do wspominania jej wdzięków. Szczerze ją znienawidził.

Raucyta
Brązowa Kocica o ciemnozielonych oczach zwróciła na niego uwagę w jednej z licznych tawern. Od początku wiedział, że flirtuje z nim, by go okraść, ale jakimś cudem udało mu się tego uniknąć. Do czasu.
Raucyta była jedną z tych niegrzecznych i grzesznych kobiet, które należały do gangu. Burzliwy i płomienny romans został zakończony w momencie, gdy do akcji wkroczył drugi Cień, przyjaciel i współpracownik Raucyty, który wyczuł i zwrócił uwagę na ich niewidzialną więź.
Kolejna i zarazem ostatnia wizyta zakończyła się groźbami grupy, licznymi zadrapaniami po pazurach Dachowców i pustym mieszkiem, ale Keer nie mógł powiedzieć, że się im nie odpłacił. Mimo wszystko nadal unika wchodzenia do co poniektórych uliczek.

*MG i każda chętna osóbka, która chciałaby wcielić się w ich rolę, może czuć się zaproszona do kontaktu


Ostatnio zmieniony przez Gawain dnia Sro 17 Kwi 2019, 11:03, w całości zmieniany 2 razy

_________________
Nie aż takie tajne Y8KrzVp
Gawain
Gawain
SCR

Godność : Gawain Keer
Wiek : Wygląda na około 30 lat.
Rasa : Cień
Lubi : Śliwkową nalewkę, fiolet
Nie lubi : Gotować, ślimaków, niespodzianek
Wzrost / Waga : 183 cm / 76 kg
Znaki szczególne : Czarne twardówki oczu, bursztynowe tęczówki, cienka blizna na brodzie od lewego kącika ust
Aktualny ubiór : Fabuła: Czarny golf, czarne proste spodnie, płaszcz, buty za kostkę //Misja: Mundur SCR
Pod ręką : klucz do domu Yako i mieszkania, pieniądze // Event:
Zawód : Najemnik do prac wszelakich, zielarz
Broń : Nóż ceramiczny, sztylet, kusza
Stan cywilny : Zajęty
Bestie : Furor (Furbo), Kapeluterek (Gizd), Reyuin
Specjalne : Administrator, Strażnik toku fabuły
Liczba postów : 151
Dołączył : 23/07/2018

Powrót do góry Go down

Pisanie autorstwa Gawain on Sob 02 Lut 2019, 20:36

Galeria



Nie aż takie tajne 7W3nU7V
Lato

Nie aż takie tajne TO9ORkq
Jesień

Nie aż takie tajne TJ51R2y
Zima

Nie aż takie tajne NxzBOCD
Tapeta lucida

_________________
Nie aż takie tajne Y8KrzVp
Gawain
Gawain
SCR

Godność : Gawain Keer
Wiek : Wygląda na około 30 lat.
Rasa : Cień
Lubi : Śliwkową nalewkę, fiolet
Nie lubi : Gotować, ślimaków, niespodzianek
Wzrost / Waga : 183 cm / 76 kg
Znaki szczególne : Czarne twardówki oczu, bursztynowe tęczówki, cienka blizna na brodzie od lewego kącika ust
Aktualny ubiór : Fabuła: Czarny golf, czarne proste spodnie, płaszcz, buty za kostkę //Misja: Mundur SCR
Pod ręką : klucz do domu Yako i mieszkania, pieniądze // Event:
Zawód : Najemnik do prac wszelakich, zielarz
Broń : Nóż ceramiczny, sztylet, kusza
Stan cywilny : Zajęty
Bestie : Furor (Furbo), Kapeluterek (Gizd), Reyuin
Specjalne : Administrator, Strażnik toku fabuły
Liczba postów : 151
Dołączył : 23/07/2018

Powrót do góry Go down

Pisanie autorstwa Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach