Gabinet Lorda Protektora

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Go down

Pisanie autorstwa Tyk on Sro 24 Kwi 2019, 21:59

First topic message reminder :

W okazałym pomieszczeniu przeznaczonym na gabinet przywódczyni organizacji wprowadzono pewne zmiany. Nie zmieniły one co prawda istoty tego pomieszczenia, lecz związane były z przejęciem gabinetu przez nowego przywódcę Stowarzyszenia Czarnej Róży.

Pomieszczenie znajdowało się niemal na samym szczycie wieży, otoczone z każdej strony tarasem porośniętym egzotycznymi, magicznymi roślinami sprowadzonymi z najdalszych zakamarków tak Szkarłatnej Otchłani jak i Krainy Luster. Ogród znajdował się jednak nieco niżej niż sam gabinet i schodziło się do niego schodami, tak, że tylko nieliczne z kwiatów i krzewów dało się zauważyć z wnętrza, choć widoczny był każdy kto przechadzał się przy oknach.

Tuż za wejściem znajdowało się coś w stylu salonu z kominkiem i ustawionymi wokół niego fotelami, sofą oraz niewielkim dwoma niewielkimi stolikami, na których można by postawić herbatę, czy odłożyć przeczytaną książkę. W zamyśle miało to być miejsce do przyjmowania gości mniej oficjalnych, czy też używane jako poczekalnia, na wypadek gdyby Lord Protektor nie mógł aktualnie nikogo przyjąć.

Dalej znajdowała się biblioteka, której ogromne regały oddzielały opisywany wcześniej salon od części pełniącej funkcję biura, a znajdującej się w miejscu otoczonym ze wszystkich stron książkami z widokiem na ogromne okna stanowiące przeciwległą ścianę. Widok mógł być zasłaniany tylko przez spory stół wypełniający nieco pustą przestrzeń, a przeznaczony do prywatnych narad za zamkniętymi drzwiami z najbardziej zaufanymi członkami Stowarzyszenia.

W miejscu gdzie kończyły się okna znajdowały się schody prowadzące na wyższe piętro, które jednak nie stanowiło już gabinetu, a raczej sypialnie, więc nie będzie uwzględniona w tym opisie.
Tyk
Tyk
SCR

Godność : Lord Protektor, Arcyksiążę Agasharr I Rosarium
Wiek : 20 lat
Rasa : Upiorny Arystokrata
Wzrost / Waga : 178/75
Aktualny ubiór : .
Pod ręką : Alphard (Rubeol), Forets (Tenebrae)
Zawód : Lord Protektor Krainy Luster
Bestie : Alphard (Rubeol), Forets (Tenebrae)
Stan zdrowia : Doskonały

Specjalne : Główny Administrator (na wakacjach)
Liczba postów : 75
Dołączył : 18/07/2018

Powrót do góry Go down


Pisanie autorstwa Lynnette on Nie 09 Cze 2019, 18:11

W takim razie niech ją zwolni dyscyplinarnie i wyśle do domu, do jej ojca. Pan Östergård na pewno zajmie się pijącą MAŁOLETNIĄ córką jak należy i wlepi jej szlaban na telefon i słodycze. Bo tak powinno się robić z dziewczynkami w jej wieku, a nie jakieś lochy i inne tortury. Widać, że jest starym dziadem wychowanym na średniowiecznych metodach, a przecież tu trzeba być nowoczesnym Tykiem, a nie Tykiem-barbarzyńcą!
Chwycona za włosy wydała z siebie zduszony jęk. Nie chciała rozstawać się z rudymi puklami, które zostałyby niechybnie wyrwane, gdyby trochę dłużej zabawiła na podłodze, dlatego też uniosła się wraz z ręką Arcyksięcia. Potwór i tyle! Powinni mu zabrać licencję na posiadanie służek!
Na szczęście szybko skończył włosowe tortury i dał odetchnąć umęczonym cebulkom. W pierwszej chwili chciała rozmasować skórę głosy, ale nie zdążyła; długie palce jasnowłosego ujęły jej twarz, nie pozwalając na odwrócenie wzroku. Niedobrze, bardzo niedobrze.. Sadystyczny uśmiech wcale jej nie odstraszył, a wręcz przeciwnie — wywołał u niej uczucie dziwnego łaskotania w dole brzucha, sprawiając, że na moment zapomniała o otaczającym ją świecie.
Ty masochistko.
Właściwie, to... — spojrzała na niego spod półprzymkniętych powiek przygryzając pełną wargę — ...dawno mnie nie chłostałeś.

_________________
Light me up and
Burn me down.
Lynnette
Lynnette

Godność : Lynette Priscilla Östergård
Wiek : 17 lat
Rasa : Człowiek
Lubi : Czekoladę. (i Tyka)
Nie lubi : Warzyw. (i Tyka)
Wzrost / Waga : 150 | 44
Aktualny ubiór : Szmaragdowozielona sukienka w lalkowym stylu, pełna koronek i falbanek, aż sama Lynnette gubi się w tych wszystkich warstwach uroczości. Do tego czarne lakierki na małym obcasie.
Znaki szczególne : Długie rude pukle, cała masa piegów.
Pod ręką :
Zawód : Służąca Tyka.
Stan cywilny : Nieletnia, nie tykać, bo inaczej Tyk cię tyknie, ale ogniem, o!
Pan / Sługa : Jego Ignoranckość, Arcybłazen Głuposzarr I Idiotarium — Tyk.
Stan zdrowia : Zdrowa jak rybka!

Specjalne : Moderator, Mistrz Gry (na okresie próbnym)
Liczba postów : 29
Dołączył : 22/04/2019

Powrót do góry Go down

Pisanie autorstwa Tyk on Nie 09 Cze 2019, 20:57

Rosarium rzadko przejmował się tym, czy jego służba wystawiłaby mu licencję. Mieli wykonywać swoje obowiązki i to najlepiej bez marudzenia, inaczej spotkałaby ich kara.
Nie był jednak w żadnym razie potworem. W swoich sadystycznych karach, kazaniu spać na zimnym chodniku w ogrodzie, chłostach, obdzieraniu ze skóry, czy wielu innych, które powstają w jego głowie, nigdy nie wymierza ich dla swojej własnej zabawy, a zawsze ze względu na popełnione przewinienia.
Mimo to zdziwiło go stwierdzenie dziewczyny, która wydawała się być zawiedziona brakiem chłosty. Toteż przez krótką chwilę przyglądał się, zastanawiając czy na pewno dobrze odebrał jej intencje. Czy nie umknął mu jakiś mały detal? Zajęty nauką zaklęcia zgubił gdzieś jakieś słowo, a nawet całe zdanie wypowiedziane przez dziewczynę?
- Możliwe, ale jakie to ma znaczenie? Teraz zachowujesz się niewłaściwie. - Dokładnie tak. Nasz Arcyksiążę pomyślał, że dla dziewczyny jest to argument za tym, że przecież nie jest taka zła jak mówi. Jakby była to chłostałby ją częściej! A tak? Nawet nie pamiętał ostatniego razu. Nigdy nie przykładał zresztą do tego zbyt dużej uwagi.
- Wiesz, że próbuję nauczyć się właśnie zaklęcia i mi w tym przeszkadzasz? - Położył palec wskazujący na jej nosie. Był jednak znacznie łagodniejszy, a to wszystko za sprawą faktu, że został wprawiony w zadumę nad tym jak małą wagę przykłada do kar, które dla jego służby zapewne są niezwykle traumatycznym przeżyciem, rozpamiętywanym bardzo długo.


Rozmowa jeszcze trochę trwała, lecz w związku z pewnymi pozaforumowymi okolicznościami zmuszony jestem ją teraz zakończyć i napisać tym samym:

ZT x 2!
Tyk
Tyk
SCR

Godność : Lord Protektor, Arcyksiążę Agasharr I Rosarium
Wiek : 20 lat
Rasa : Upiorny Arystokrata
Wzrost / Waga : 178/75
Aktualny ubiór : .
Pod ręką : Alphard (Rubeol), Forets (Tenebrae)
Zawód : Lord Protektor Krainy Luster
Bestie : Alphard (Rubeol), Forets (Tenebrae)
Stan zdrowia : Doskonały

Specjalne : Główny Administrator (na wakacjach)
Liczba postów : 75
Dołączył : 18/07/2018

Powrót do góry Go down

Pisanie autorstwa Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach